ABC pieczenia serników

przez Aga

O wypieku serników krążą legendy. Wiele osób z jakiegoś powodu boi się tego deseru, moim zdaniem niesłusznie – naprawdę trudno zepsuć sernik tak, by był niejadalny 😉 Sernik to w zasadzie tylko ser, masło lub śmietana, jajka i odrobina skrobi połączone na gładką masę. Serniki są wspaniałe – tyle możliwości, kombinacji i smaków: z kruszonką, wiedeńskie, na cieście z ciasteczek, z nutką cytryny, czekoladowe, kawowe, kajmakowe, ze skórką i rodzynkami i mnóstwem innych dodatków. Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie.

Aby nieco odczarować ten deser, przychodzę dzisiaj z postem poradnikowym, w którym opowiem o swoich doświadczeniach. Mam nadzieję, że po jego przeczytaniu pieczenie sernika będzie już tylko łatwe i przyjemne!

jak piec sernik

Sernik – tradycja czy nowoczeność?

Swój pierwszy sernik piekłam razem z Babcią, była to zupełnie oldskulowa wersja, ucierana w makutrze, pieczona według wszystkich znanych mojej Babci zasad: na każde 100 g sera trzeba było wziąć jedno jajko, odpowiednią ilość masła, białka należało ubić przed dodaniem do masy, a wyznacznikiem dobrze upieczonego sernika miało być pęknięcie, które dzisiaj spędza sen z powiek niejednemu adeptowi pieczenia serników.

Obecnie do sernika nie podchodzę aż tak bardzo serio. Piekę serniki różnymi metodami, najczęściej dodaje całe jajka i stopione masło (czasami śmietankę kremówkę), dzięki czemu serniki nie rosną, nie opadają, są bardziej zwarte i mniej „piankowe”. Piekę także w kąpieli wodnej (najczęściej serniki smakowe, np. czekoladowy) – pieczenie w ten sposób sprawia, że serniki są kremowe i rozpływają się w ustach.

Każdorazowo jednak obowiązuje ta sama zasada: używam najwyższej jakości sera. Do serników klasycznych zawsze kupuję twaróg w kostce, który w domu  mielę 3 razy, natomiast serniki smakowe najczęściej przyrządzam z sera „z wiaderka”.

Kupując ser w wiaderku należy zwrócić uwagę, aby zawierał on 100% sera – widziałam już gotowe mieszanki z masłem, cukrem, gumą guar i połową tablicy Mendelejewa, które chyba należy tylko przełożyć na blaszkę i upiec… Oczywiście nie miały etykietki „mieszanka na sernik” tylko „ser na sernik”, więc jeśli ktoś nie ma nawyku czytania składu w sklepie, może się nieźle zdziwić po przyjściu do domu i rozpakowaniu zakupów.

Klasyczne, tradycyjne polskie serniki:

Zazwyczaj ucieramy do nich masło i ubijamy białka na pianę, a żółtka dodajemy do masy serowej. Są puszyste, lekko „piankowate”, lekko wyrastają i opadają po upieczeniu, często również pękają. Bardzo często elementem przepisu jest również ciasto kruche. Najlepiej smakują ze zmielonego w domu tłustego sera.

Przykładami (choć może niedokładnymi) tego typu serników są sernik tradycyjny, na kruchym cieście z ucieranym masłem, oraz sernik lekko cytrynowy z kakaową kruszonką, mój ulubiony, do którego ubijamy całe jajka.

Sernik wiedeński:

To nic innego jak klasyczny sernik pieczony bez spodu. W prezentowanym przeze mnie przepisie na sernik wiedeński jajka ubijamy z cukrem.

Serniki pieczone w kąpieli wodnej:

Ostatnio podbijają świat 😉 Spopularyzowała je Nigella Lawson, choć metodę tą praktykują chyba wszyscy znani kucharze i cukiernicy. Pieczenie w kąpieli wodnej nadaje sernikom aksamitnej konsystencji i sprawia, że serniki nie pękają i są równe.

Serniki klasyczne raczej nie nadają się do pieczenia tą metodą; jajka dodajemy tu zawsze całości, a zamiast masła nierzadko kwaśną śmietanę lub kremówkę. Najczęściej metodą tą przyrządzam serniki „kolorowe” czy też „smakowe”, np. czekoladowy.

Przykładami będą serniki z dobrej jakości sera w wiaderku, na spodzie z rozkruszonych herbatników lub markiz, jak np. kremowy sernik czekoladowy z nutą truskawkową czy sernik śliwka w czekoladzie.

Sernik gotowany (smażony):

Tak, sernik można też sobie ugotować 😉 I jest równie pyszny! W tym wypadku masę serową po prostu gotujemy zamiast piec i bardzo często przekłada się nią blaty z ciasta kruchego. Sernik gotowany mojej Babci i Mamy.

Sernik – pytania i odpowiedzi:

Jak wybrać ser na sernik?

Do serników klasycznych, pieczonych metodą tradycyjną (na kruchym cieście, wiedeńskiego, tych, których nie pieczemy w kąpieli wodnej i do których nie dodajemy kolorowych dodatków, np. kajmaku czy czekolady) polecam kupić dobry twaróg w kostce (tłusty!) i zmielić go samodzielnie w domu w maszynce do mielenia lub rozdrobnić w dobrym, mocnym malakserze.

Do serników „smakowych” (np. czekoladowego), pieczonych w kąpieli wodnej, polecam użyć sera w wiaderku – jest lepiej zmielony, bardziej mastki niż zwykły twaróg mielony w domu. Najczęściej używam sera marki „Piątnica”, tłustego, z dodatkiem serka śmietankowego (18% tłuszczu) – jest to dobrej jakości słodki serek. Inne sprawdzone marki to Mlekowita (twaróg Hanusi), dosyć kwaśny, oraz twaróg „Mój Ulubiony” (26 % tłuszczu).

Wybierając ser w wiaderku należy zwrócić uwagę, aby w składzie było 100% mielonego twarogu (ewentulnie dodatek serka śmietankowego i kultur bakterii). Jeśli po otworzeniu wiaderka widzimy, że ser jest wodnisty albo na jego powierzchni zebrała się serwatka, warto przed pieczeniem osączyć go na bardzo drobnym sicie, gazie lub nawet lnianej ściereczce, przez kilka godzin, albo zrobić z niego sernik na zimno. Sernik z rzadkiego sera z wiaderka może także wymagać dłuższego czasu pieczenia.

Jeśli serek z wiaderka jest bardzo kwaśny, „chudy” – aby polepszyć smak, część sera można zastąpić serkiem mascarpone lub nieco zwiększyć ilość  tłuszczu i cukru. Im tłustszy, słodszy twaróg, tym lepszy sernik. Używając bardzo tłustego sera (więcej niż 18% tłuszczu) można zmniejszyć ilość masła dodawanego do sernika (jeśli występuje w przepisie).

Czy do sernika dodaje się proszek do pieczenia?

Do sernika nie należy dodawać proszku do pieczenia. Początkowo dodawałam proszek w niewielkich ilościach, „na czubku noża”. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że większości przypadków użycie proszku nie daje żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie – sprawia, że sernik najpierw spektakularnie rośnie (a czasami nawet wylewa się z foremki), a potem równie spektakularnie opada. Aby otrzymać puszysty sernik, masło należy utrzeć z cukrem i żółtkami na puszystą masę, a z białek ubić pianę i delikatnie wmieszać ją do masy serowej.

Czy do sernika dodaje się mąkę?

Do sernika dodajemy niewielką ilość mąki lub skrobię, to ona wiąże składniki ciasta. Ja najczęściej używam mąki ziemniaczanej lub skrobi kukurydzianej (mazeiny). Alernatywnie, może także dodać torebkę budyniu albo mąkę pszenną.

Ile jajek należy dodać do sernika?

Do sernika zazwyczaj dodaję 6 do 10 jajek na 1 kg sera, w zależności od przepisu i innych użytch składników. Jajka spulchniają masę serową, a tym samym polepszają konsystencję sernika.

Jak długo i w jakiej temperaturze piec sernik? Ile piec sernik z 1 kg sera? Jak sprawdzić czy sernik się upiekł?

Sernik z 1kg sera piekę metodą tradycyjną zazwyczaj ok. 50-60 minut w temperaturze 170 stopni Celsjusza w okrągłej formece o średnicy 26 cm. Sernik jest gotowy, gdy jego wierzch jest ścięty i sprężysty, lekko ugina się pod dotykiem palca (metoda z patyczkiem nie sprawdza się w przypadku sernika). Sernik w kąpieli wodnej piekę godzinę, ale w niższej temperaturze (150-160 stopni).

Ilość sera ma znaczenie drugorzędne, ta sama ilość sera pieczona w różnych formach da różnej wysokości sernik i czas pieczenia może się nieznacznie różnić. Sernik z 1kg sera pieczony w okrągłej foremce o wymiarach 26 cm lub w foremce keksówce 15 x 30 cm będzie potrzebować około 50 minut, ale jeśli tą samą ilość masy serowej upieczemy w dużej formie 20×25 czy 20×30 cm otrzymamy znacznie niższy sernik, który prawdopodobnie upiecze się nieco szybciej. Prawdopodobnie, bo ilość pozostałych składników (np. jajek) nie jest bez znaczenia 😉

Jak więc ocenić, czy sernik już się upiekł? Stopień upieczenia sernika sprawdzamy poprzez lekkie naciśnięcie go palcem na środku. Powinien być ścięty i sprężysty. Jeśli tak nie jest, pieczenie należy wydłużyć o kilka minut. Aby sprawdzić stopień upieczenia sernika można także delikatnie poruszać foremką na boki – jeśli masa jest zwarta i nie przesuwa się, sernik jest gotowy (uwaga na foremki z odpinanym dnem!).

W jakiej temperaturze piec sernik na kruchym spodzie?

Sernik ka kruchym spodzie pieczemy w takiej samej temperaturze jak inne serniki (170-180 stopni). Spód można wcześniej podpiec przez około 15-20 minut (tak jak przepisie na sernik tradycyjny).

Sernik zbyt mocno się rumieni. Co zrobić?

W takim wypadku przypadku należy przykryć sernik z wierzchu folią aluminiową. Jeśli chcemy otrzymać sernik z jasnym wierzchem można to zrobić już na początku pieczenia.

Jak studzić sernik?

Sernik studzimy stopniowo – po upieczeniu uchylamy drzwiczki piekarnika i zostawiamy w nim sernik do ostygnięcia i stężenia. Pod żadnym pozorem nie wolno wyjmować świeżo upieczonego sernika z foremki, gdyż może nieco „rozlać” się na boki. Po całkowitym wystudzeniu (kilka godzin) przekładamy sernik do naczynia, w którym będziemy go przechowywać i wkładamy do lodówki na kolejne kilka godzin (choć są entuzjaści jedzenia serników na ciepło, jak np. moja Mama 😉 )

Jak przechowywać sernik?

Osobiście niezależnie od typu sernika, zawsze przechowuję go w lodówce, w szczelnie zamkniętym pojemniku na ciasto. Sernik bardzo chłonie zapachy, dlatego ważne jest odpowiednie opakowanie.

Jaką foremkę wybrać do sernika?

Do sernika używamy formy dobrej jakości. Osobiście odradzam używanie tanich, aluminiowych form. Sernik upieczony w takiej foremce, szczególnie po dłuższym w niej przebywaniu może nabrać metalicznego posmaku, zapachu (a nawet koloru). Dobra forma, szanowana i konserwowana, posłuży nam lata – jest to jedna z rzeczy, na których nie warto oszczędzać.

Dlaczego sernik opada? Co zrobić żeby sernik nie opadł i był puszysty?

Jeśli pieczemy sernik z dodatkiem ubitych jajek lub piany z białek lub dodajemy proszek do pieczenia, sernik prawie na pewno urośnie, a następnie lekko opadnie – jest to normalny proces. Powodem opadania sernika może być również zbyt duże napowietrzenie masy serowej (zbyt długie jej mieszanie czy ubijanie), łączenie składników o różnych temperaturach lub użycie niskiej jakości, wodnistego sera (dotyczy szczególnie serów „w wiaderku”).

Pamiętajmy, aby wybierać ser dobrej jakości, składniki sernika wyjąć wcześniej z lodówki, a masę miksować krótko i tylko do połączenia się składników.

Pamiętajmy także, by sernik studzić stopniowo – po jego upieczeniu wyłączamy grzanie, uchylamy drzwiczki piekarnika i zostawiamy sernik do lekkiego ostudzenia. Nie wyjmujemy sernika od razu na blat, takie nagłe zmiany temperatur na pewno mu się nie przysłużą. Jeśli sernik nieco opadł, nie należy się tym jednak zbytnio przejmować, na pewno i tak będzie pyszny!

Dlaczego sernik pękł podczas pieczenia? Co zrobić żeby sernik nie pękał?

Moja Babcia twierdzi, że pęknięty sernik to dobrze upieczony sernik 😉 Pęknięcie sernika spowodowane jest zazwyczaj zbyt dużym napowietrzeniem masy (jej zbyt długim mieszaniem lub dodatkiem ubitych białek, częste w sernikach typu „polskiego”). Pęknięcie sernika bez problemu można zakamuflować polewą czekoladową!

Rada na pękanie jest taka sama, jak w punkcie wyżej: składniki masy serowej powinny być wyjęte z lodówki nieco wcześniej, kilka godzin przed przygotowaniem masy. Jeśli dodajemy do sernika np. roztopioną czekoladę, studzimy ją przed dodaniem. Staramy się, aby wszystkie składniki miały zbliżoną temperaturę, wtedy najlepiej się ze sobą łączą i ryzyko pęknięcia jest mniejsze.

Jeśli chcemy otrzymać gładki, równy sernik, nie wybieramy przepisu z ubijanymi białkami czy jajkami, stosujemy ser dobrej jakości, a przede wszystkim nie dodajemy proszku do pieczenia i studzimy dwuetapowo: najpierw w uchylonym piekarniku, a dopiero później na blacie, a na sam koniec przekładamy do lodówki.

Nieupieczony sernik  – jak uratować?

Często zadawane pytanie, nie jestem jednak pewna jak na nie odpowiedzieć i czy sernika wykonanego według poprawnego przepisu można w ogóle nie nie upiec. Czasami sernik (szczególnie taki z sera „z wiaderka” kiepskiej jakości) może wydać się galaretkowaty, podczas studzenia jednak stężeje, a po kilku godzinach w lodówce będzie można go swobodnie pokroić. Zanim wyjmiemy sernik z piekarnika, sprawdźmy jego środek metodą opisaną wyżej. Sernik studzimy w formie, nie wyjmujemy go ani nie odpinamy obręczy, dopóki nie jest całkowicie ostudzony.

Aby ciasto kruche na spodzie sernika było chrupiące i ładnie się upiekło, przed wylaniem na nie masy serowej można je podpiec przez 15-20 minut.

Kilka słów o pieczeniu w kąpieli wodnej:

Przygotowanie formy:

Dwa arkusze folii aluminiowej układamy na krzyż, na środku stawiamy foremkę. Zawijamy ją w folię, szczelnie – zapobiegnie to wlewaniu się wody do foremki w przypadku jej nieszczelności.

Foremkę umieszczamy w piekarniku w większej formie (ja zazwyczaj używam głębokiej blachy, z wyposażenia piekarnika), nalewamy gorącej wody do 1/2 – 2/3 wysokości foremki z sernikiem. Pieczemy w temperaturze 160 stopni przez 60 minut.

Gotowy sernik tego typu można wyciągnąć od razu – nie rośnie, nie pęka, nie opada, można również zostawić w piekarniku do lekkiego wystygnięcia wody, by się nie poparzyć. Po całkowitym ostudzeniu sernik umieszczamy w lodówce.

Moje uwagi o pieczeniu w kąpieli:

Piekarnik musi być perfekcyjnie czysty, kąpiel wodna może zadziałać jak czyszczenie parowe, wszelkie zabrudzenia mogą się „skroplić” i wylądować na naszym serniku…

W kąpieli wodnej pieczesz na własne ryzyko. Zawsze przed pieczeniem należy przeczytać instrukcję piekarnika. Niektóre instrukcje wprost wskazują, że nie wolno umieszczać w piekarniku naczyń z wodą.

Do pieczenia w kąpieli wodnej można użyć także foremki „pełnej” (okrągłej, ale bez wyjmowanego dna) albo silikonowej. W takich foremkach nie ma ryzyka przeciekania ani wlewania się wody do środka, nie trzeba ich obkładać folią aluminiową. Formę metalową bez wyjmowanego dna zawsze wykładam papierem do pieczenia – ułatwia to wyjęcie sernika.

Wielu udanych serników!

You may also like

1 komentarz

gin 20 stycznia 2015 - 20:56

Uwielbiam serniki, i piec, i jeść 🙂

Odpowiedz

Dodaj komenatrz

dwa × pięć =